LOKATORZY
|
Natalia KrawczykMarta PokojowczykBarbara SzymczakTrzy młode artystki, przede wszystkim zaś przyjaciółki: Natalia Krawczyk, Marta Pokojowczyk, Barbara Szymczak podejmą się stworzenia w Galerii CK Agora wspólnej wystawy, która będzie ekspozycyjnym i poznawczym eksperymentem. Wystawa w Agorze będzie pierwszym wspólnym pokazem nieformalnej grupy bez nazwy, jaką tworzą dziewczyny, w którym zdecydowały się na prezentacje indywidualnych projektów.
W tym miejscu utworzą przestrzeń, która będzie okazją do zmierzenia się z tym, co dla nich wspólne i tym, co osobne. Za pomocą prostych, symbolicznych środków zagospodarują galerię różnorodnymi obiektami, malarstwem, ready-mades, fotografiami i instalacjami, obrazującymi ich indywidualizm, a także różnorodne podejście do medium. W ten sposób udomowią ją, czyniąc z niej rodzaj studiolo lub pakamery. W takim sposobie prezentacji prac zawarta jest idea ucieczki od nudnego minimalistycznego galeryjnego white cube’a w stronę nowożytnych prywatnych kolekcji, gromadzonych w małych, zatłoczonych pomieszczeniach. Do pokoju, w którym groteskowe, utrzymane w monochromatycznych barwach obiekty fluktuują ze sobą w zgodzie (a może niezgodzie) dziewczyny pragną zaprosić widza. Jest to zabieg ryzykowny, gdyż wiąże się nie tylko z obnażeniem swojej prywatności, ale również ze zgodą na wzajemną konfrontację. Idea pokoju narzuca przecież konieczność utworzenia jednej opowieści – stworzonej co prawda z trzech różnych historii, które jednak nie stanowią dla siebie konkurencji, lecz dopełniają się nawzajem. Z tego właśnie względu prezentowane prace spaja wątek marzycielskiej groteski, żartu, a także kontemplacji, i oszczędna, choć wyrazista, forma. Gabinet osobliwości – tak należałoby nazwać pokój zamieszkały przez obiekty wyjęte z rzeczywistości każdej z artystek. Jest to rodzaj mikrokosmosu, ukazującego jedność i porządek, a zarazem chaotyczne nieuporządkowanie i wielość. Taki charakter tego symbolicznego „wnętrza” narzuca metoda pracy, jaką wybrały dziewczyny: stworzyć coś razem, ale tak, aby żadna nie zdominowała innej i tak, aby zaskoczyć widza. Taki sposób kreowania ekspozycji jest ucieczką od jednoznaczności. Oto wchodzimy w przestrzeń, wydaje nam się, że dobrze znaną – cztery ściany, jakiś stół, obrazy wiszące na ścianach. Czujemy się dobrze szybko odczytując, że to pokój, ale na tym kończy się nasze przypominanie, kategoryzowanie, wewnętrzny świat pokoju jest bowiem kreacyjny, otwarty na spotkanie. Gradacja szarości wzmacnia wrażenie wspomnienia, przypominania sobie czegoś co już dawno utonęło na dnie świadomości. Pobrzmiewają gdzieś echa Hessego – „Teatr magiczny nie dla każdego, nie dla każdego...”. Wystawa potrwa do 16 maja 2011 r. [kuratorka: Magdalena Zięba, magdalena.zieba@ckagora.pl]
|
![]() |


























